Zamiast recenzji
Tutaj miały pojawiać się recenzje singli, płyt, albumów, jednak zważywszy, że nie jestem krytykiem muzycznym a jedynie prostym słuchaczem muzyki, to co napiszę o płytach będzie raczej efektem pierwszego wrażenia, zbiorem emocji, nie fachową recenzją. Nie będę się rozpisywał nad tym jakiego gatunku, pochodną jest dana płyta / utwór, a jedynie o tym jak odebrałem muzykę.
Właśnie z wyżej wymienionych powodów będą to teksty bardzo subiektywne i nie powinieneś ich traktować jako niezawodną wskazówkę, w poszukiwaniu własnego gustu, a tym bardziej, jako obiektywną ocenę twórczości, którą opisuję.

Czasem też pojawiąsiętu teksty zaprzyjaźnionych ludzi, którzy słuchają, słuchają...słuchają :)
Ja, dodam jeszcze: Klaus Schulze kiedyś powiedział: "Mówić o muzyce, to jak tańczyć o architekturze".
Przemysław Rudź & Vanderson - "Remote Sessions"
Polska muzyka elektroniczna - Rudź Vanderson "Myślę, że jest to jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza płyta roku, który powoli zbliża sie ku końcowi. Zresztą jakiej muzyki moglibyśmy oczekiwać od twórców tak doświadczonych i dojrzałych jakimi są Przemek Rudź i Vanderson? Właśnie takiej bardzo dojrzałej, przemyślanej elektronicznej konstelacji dwóch osobowości. Połączenie ambientowego ducha Przemka i energii oraz motoryki berlińskich korzeni Vandersona przynosi nam zupełnie nową jakościowo muzyczną przestrzeń oraz taki oto wniosek, że w klasycznej muzyce elektronicznej jest jeszcze dużo do odkrycia i opowiedzenia. Bajkowość i kosmiczny odlot, ambientowe pejzaże i przemyślane konstrukcje...Muzyka pozostaje w umyśle niczym narkotyk i wciąga aby wracać do niej ponownie. Może doczekam czasów, kiedy tak wspaniała muzyka zagości w tv, okraszona jakąś ciekawą wizją reżyserską np.w TvpKultura...Mamy czym sie pochwalić przed zagranicznymi mediami i odbiorcami i wróże tej płycie duże powodzenie nie tylko u nas w kraju."

Marek Manowski

03.11.2013

MArek Manowski - Jesień malowana muzyką
Polska muzyka elektroniczna - Marek Manowski "Gdzieś tam, za zamkniętymi oknami przez jakiś czas pozostanie moja muzyka. Syntezatory ucichną w swojej krainie marzeń, sekwencje i brzmienia schowają się swych kryjówek […]."

Takimi słowami, jeszcze, całkiem niedawno zasmucił nas Marek Manowski, Jednak Rzeczywistość okazała się całkiem odmienna, o czym przekonaliśmy się podczas niedawnego koncertu Marka w Opalenicy, który, to koncert odbył się w Światowy Dzień Muzyki.

Podczas tego wydarzenia artysta zaprezentował nam swoje nowe kompozycje - cykl utworów zatytułowany Nokturny Polskie.

Na tym, jednak nie koniec, tegorocznej działalności kompozytora, albowiem pojawił się kolejny cykl utworów zatytułowany Miniatury na syntezator - Pejzaż malowany Jesienią . Na cykl składa się 6 utworów. Ideą kompozytora było stworzenie cyklu kliku miniatur, w oparciu o jeden syntezator: Yamaha TG33 oraz klawiaturę Novation X Station i darmowe wtyczki VST i efekty.

Muzyka zawarta w cyklu jest odmienna od znanych nam kompozycji, takich jak Poema Musique, czy cyklu Post Scriptum. Brzmienia, motywy, które pojawiły się w Miniaturach na Syntezator charakteryzują się niezwykłą lekkością, a konstrukcja utworów daleko idącą prostotą, ale nie można powiedzieć, że jest to minimalizm. Po, prostu muzyk wykorzystując niewielką gamę środków stylistycznych w bardzo bogaty sposób opowiada nimi o pejzażu, który był inspiracją w czasie tworzenia muzyki.

Muzyka Marka, czeka nadal, w zaciszu domowego ciepła, na oficjalne ukazanie się, tymczasem zostałem szczęśliwym posiadaczem egzemplarza limitowanego ;) Miniatur na syntezator - Pejzaż malowany Jesienią, z którego chcę Wam zaprezentować Miniaturę Op.1
Znajdziecie ją w plejerze na stronie el-dorado.

Wawrzek

01.11.2013

Wojciech Wszelaki - "emotions and feelings"
Polska muzyka elektroniczna - Wojciech Wszelaki Zdecydowanie odmienna muzyka, niż byśmy mogli się spodziewać, kryje się w cyfrowym świecie albumu Wojciecha Wszelakiego, zatytułowanego "emotions and filings" ("emocje i Uczucia".). Stało się tak, prawdopodobnie dlatego, gdyż jest to muzyczny obraz ludzkich, uczuć; pragnień, tęsknot, rozterek, a nieraz i złości. Tak, jak świat ludzkiego wnętrza jest zróżnicowany, pełen nieraz kontrastów, tak, też i album opowiadający o nich, nieraz zaskoczy słuchacza nagłymi zmianami nastroju. Pierwsze co zaskakuje, słuchacza znającego dotychczasową twórczość Wojciecha, to, to, że muzyka którą słuchamy nie jest stricte elektroniczna, w klasycznym pojęciu tego gatunku. Kompozytor postanowił ubrać te wszystkie emocje w przeróżne formy i style muzyczne, od miękkiego jazzu, przez disco, po delikatny trance a nawet momentami troszkę progresywne rockowe formy można wychwycić. Ale ja tam najlepszy z szufladkowania nie jestem, więc zostawmy to. Moją uwagę zwróciły nie tylko przestrzenność oraz bardzo przyjemna melodyjna harmonia utworów, bez względu na odmienny styl każdego z nich, ale przede wszystkim lekkość, wręcz zwiewność muzyki, która otula i uspakaja już od pierwszych taktów wprowadzając w ciepły, letni klimat

Zatem zapraszam do wysłuchania opowieści pełnej ciepłych emocji i uczuć, być może poznasz wnętrze Twórcy tych dźwięków?
"emotions and filings" - posłuchaj



Wawrzek

13.09.2012

Electronic Revival - "minus plus"
Polska muzyka elektroniczna minus - plus Pojawiła się, już od dawna wyczekiwana trzecia płyta duetu Electronic Revival. I już od pierwszych dźwięków, słychać, że album "minus / plus" nawiązuje do poprzedniego krążka, Exequatur, co jednak nie oznacza, że jest, w linii prostej, jego kontynuacją.

Muzyka zawarta na krążku, jest bardzo dynamiczna, bogata w elektroniczne barwy, ciekawe układy rytmiczne oraz brzmienia wokalne, niekiedy przepleciona akcentami symfonicznymi, zaaranżowana w iście wirtuozerski, momentami popisowy sposób, przez Marcina Chmarę. Wszystko to, co wyczarował Marcin, wziął w swe rockowe mocne objęcia, Tomek Florek, tworząc niesamowitą, muzyczną opowieść, pełną zaskakujących, nagłych zwrotów, wzbogaconą pełnym nostalgii, akcentem trąbki Janusza Stolarskiego.

Mimo, że jest to album koncepcyjny, kompozycje są bogate w improwizacje, w których obaj wykonawcy popisują się, swoją techniką i niezwykłą lekkością tworzenia na żywo. Słuchając muzyki, (w końcu nagranej studyjne), ma się wrażenie, że szereg fraz powstało spontanicznie, a nie były z góry zaplanowane.

Na album składa się 10 utworów, wśród których moją szczególna uwagę zwróciły dwa z nich:
7. "Wulkan", w którym muzycy dali prawdziwy pokaz swego kunsztu i fantazji.
10. Ostatni, zatytułowany "Dokąd". Tak ...dał mi ten tytuł troszkę do myślenia, wszak wszystkie znaki, na niebie i ziemi wskazują, że jest to ostatnia realizacja Marcina Chmary i Tomka Florka..... Quo vadis Electronic Revival?

Wawrzek

07.08.2012

Tomasz Symański (Nerious) - "Eternal Silence"
Polska muzyka elektroniczna - Nerious - Eternal Silence Muzyk, po raz kolejny otwiera przed nami, świat swojej wyobraźni, niezwykle bogatej i barwnej.
Muzyka w albumie jest bardzo ilustracyjna, dynamiczna, barwna, pełna dramaturgi, nagłych zwrotów, ale za razem bardzo lekka i przejrzysta.
Zanurzając się w świat, którego rąbka tajemnicy, uchylił Tomek, znajdziesz się w krainach pełnych tajemniczych istot, przemykających tuż przed Tobą, w pogoni za swą codziennością... Zachowaj ciszę, by ich nie spłoszyć....;)

W niektórych momentach słychać inspirację kompozytora twórczością wielkich mistrzów, sprzed wieków. Kogo mam, tu na myśli, nie powiem – odnajdź sam :)

Styl, w którym muzyk osadził swoje kompozycje, jest bardzo otwarty, utwory nie są zamknięte w jakiś sztywnych ramach stylistycznych. Brzmieniowo płyta jest oparta o instrumentarium klasyczne, które muzyk bogato dopełnił ciekawymi barwami elektronicznymi, nadając specyficzne dla swojej twórczości lekkie, ciepłe, brzmienie, tak więc, już po pierwszych taktach rozpoznajemy Neriousa.

Zachęcam do wysłuchania i pobrania albumu.

Wawrzek

24.07.2012

Andrzej Elżbieta mierzyńscy - "Spirit - Escape from Civilization", "Bezsenność Anioła"
albumy Spirit... Anioł Andrzej i elzbieta Mierzyńscy ...I oto znów otwierają się przed Tobą elektroniczne otchłanie, oplecione delikatnymi muśnięciami miękkich nut wypełniających przestrzeń, ...a przestrzeń ta jest znów, jak wielowymiarowy dywan utkany z jedwabnych nici, z których każda mieni się niepowtarzalną barwą, by stworzyć przyjemną dla ucha i ducha :) tkaninę. Choć usłyszysz znane Tobie z poprzednich albumów brzmienia i w pierwszym momencie wyda się Ci, że to już było, to jednak po głębszym i uważniejszym wsłuchaniu się, szybko odkryjesz nowe bogactwo brzmieniowe wplecione w znane już Tobie struktury.

Zapraszam zatem do wysłuchania obu niezwykle ciepłych płyt, niech zawarta na nich muzyka ogrzeje zmarznięte zimową zawieruchą Twoje zmysły.

Najnowszy dwupłytowy album Andrzeja i Elżbiety Mierzyńskich ukazał się pod koniec 2010 roku. Oba krążki zawierają bardzo delikatną i ilustracyjną muzykę. Płyta "Bezsenność Anioła" jest wspólną pracą Elżbiety i Andrzeja, tak więc oprócz rozbudowanych instrumentalnych aranżacji Andrzeja, usłyszysz delikatny, jakby zamglony głos nieodłącznej wokalistki kompozytora.
Natomiast płyta "Spirit - Escape from Civilization" jest już indywidualną pracą Andrzeja.

Całość jest wydana w tekturowym digipaku podkreślając delikatność i miękkość zawartych w nim dźwięków.

Wawrzek

04.01.2011

Dariusz Wilk "Elektroniczne Grawitacje"
Wreszcie znalazłem chwilę, by napisać kilka słów o najnowszej płycie Dariusza.
Muzyka elektroniczna, już od dawien dawna kojarzy się z kosmosem, odległymi światami, podróżami międzygalaktycznymi. Dlaczego tak jest? Może znajdziesz odpowiedź słuchając najnowszej płyty Dariusza.
Już same tytuły; albumu i poszczególnych ścieżek kierują skojarzenia w kierunku odległych światów, a muzyka, jej stylistyka opisuje koloryt i bogactwo, na pozór ciemnego zimnego, monotonnego Wszechświata. Słuchając kompozycji: "Galaktyka M82" oraz "Solaris", (te dwa utwory najsilniej przyciągnęły moją uwagę ), otworzy się przed Tobą bezmiar zawiłych, dynamicznych struktur, pełnych życia.
Ciekawą też, moim zdaniem, jest kompozycja w której Dariusz opisuje świat jakim go widzi. Jest to miejsce w którym wszystko dzieje się jakby w zwolnionym tempie, panuje tam pełna harmonia. Jest to miejsce w którym chce się być, wszystko jest zrozumiałe, przejrzyste. Po prostu ciągnie mnie tam :)
Cały album jest dość zróżnicowany, utrzymany w stylistyce bogatej w jasne, przejrzyste ciepłe brzmienia rozlewające się szeroko w Twojej przestrzeni, wypełniając ją jak woda.


09.12.2010

Tomasz Ostrowski & Jahir Azim Irani - "Orient Brothers"
Płyta ukazała się, już jakiś czas temu, bo w połowie 2009 roku.
Album już od pierwszych sekund przesycony orientem, zarówno jak w wokalizie, tak i w sferze instrumentalnej. Jest rzadkim zjawiskiem na polskim rynku muzyki elektronicznej. Właśnie wokaliza, zwłaszcza Jahira Azim Iraniego - rdzennego Irakijczyka, nadaje całości egzotyczny klimat, znany zapewne Tobie z bliskowschodnich krajów. Wspomnieć też należy o elektronicznej warstwie instrumentalnej utworów, bogatej w barwy ściśle kojarzące się z kulturą i stylistyką muzyczną wschodu, ale też przeplecionej wieloma akcentami bliższymi naszej stylistyce muzycznej. Mimo iż płyta zachowana jest w jednym stylu, jest bardzo ciekawa, dynamiczna, wprawia w pogodny, lekki, optymistyczny nastrój.


08.05.2010

Łukasz Sobczak - Soundwalker - Singiel "Droga przez pustynię Eminent story 3"
Album, a raczej singiel nawiązujący do bardzo wczesnej twórczością Jeana Michela Jarre. Co zapowiada już sam tytuł: "Eminent story 3". Słuchając utworu już na samym jego początku, usłyszysz zwiewne barwy, znane Ci za pewne z albumu J.M.J. "Oxygene". Muzyk nie ogranicza się bynajmniej, do naśladowania brzmień użytych przez francuskiego prekursora, lecz wzbogaca kompozycję dodając własne brzmienia i nadając utworowi lekko orientalny charakter.
Utwór jest bardzo delikatny ale i porywający, pełen błyskotliwych barw.
Unosząc się na dźwiękach będziesz mógł zajrzeć do wielu barwnych zakątków krainy dźwięku Łukasza Sobczaka i przekonać się, że pustynia wcale nie jest monotonna.
Utwór znajduje się w El-Playerze. Wizytówka kompozytora


07.05.2010